;)



Spotykają się dwie nieprzepadające ze sobą sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? -pyta jedna z nich. Chorowała pani w nocy?
- Skąd to pani przyszło do głowy? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.

Losowe Dowcipy:


Sławny profesor chirurgii z Genewy pyta doktora Frankenstein... Więcej

Ałła i Zina na dużej przerwie wlazły w kącik i zaczęły rozma... Więcej

Spytali Iwanowa po śmierci, czy woli iść do pieklą, czy do n... Więcej

Teraz masz szanse przekłuć sobie uszy i zabrać dodatkową par... Więcej

Matematyka Dyskretna z dr R.:
- Pamiętajcie, że my w ... Więcej