Motocyklista jadacy z predkoscia 230 km/h zobaczyl przed soba malego wróbelka na wysokosci twarzy. Staral sie jak mógl, zeby go uniknac, ale przy tej predkosci nic sie nie dalo zrobic. Uderzony ptak przekoziolkowal i upadl na asfalt. Motocyklista, poruszony troche wyrzutami, zatrzymal sie i wrócil po ptaka. Poniewaz wygladalo na to ze wróbelek zyje, zabral go z asfaltu. W domu umiescil go w klatce, wlozyl do niej troche jakiegos pozywienia i wode w miseczce.
Rano wróbelek ocknal sie. Popatrzyl na wode, popatrzyl na jedzenie, popatrzyl na prety klatki przed soba i mówi: O kur..a, zabilem motocykliste.
Losowe Dowcipy:
Przed domem kłócą się dwie sąsiadki. W pewnym momencie jedna... Więcej
Rabinowicza wyrzucono z partii za trzy skandaliczne wydarzen... Więcej
Wykwintna i niedroga restauracja. Dobre jedzenie fachowo pod... Więcej
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, że ten sąsiad z ... Więcej
Doktor Frankenstein i jego potwór oglądają film erotyczny w ... Więcej